wtorek, 6 października 2015

Ritter Sport, Whole Almonds

Żyjemy od dnia do dnia. Często nawet obojętni ignorujemy obowiązki. Oddajemy się wygodnemu fotelowi, jedzeniu, wirtualnemu światu. Oglądamy przeróżne zdjęcia, inspiracje, krajobrazy, piękne sylwetki i przygotowane posiłki. Ona na pewno brała sterydy, to zdjęcie jest przerobione, pff, jakbym mieszkała w takim kraju też uwieczniałabym takie widoki, a ten kucharz to pewnie siedział nad tym godzinę. To lenistwo nas ogranicza, możemy ruszyć tyłek i pracować nad wymarzonym ciałem, możemy się uczyć, zdobyć wykształcenie, zarabiać pieniądze - jeździć w piękne miejsca i wysyłać pocztówki. Możemy popracować nad gotowaniem, estetycznym podaniem, praktyka czyni mistrza. Mów Piszę to wszystko, z drugiej strony myśląc, że nie tylko lenistwo jest za to odpowiedzialne, nie tylko ono, nie wszystko zależne jest od nas. Nie ma wytłumaczenia, nie ma jednego rozwiązania, nie  ma dwóch takich samych sytuacji. Życie to jeden wielki znak zapytania. Dlaczego jedni umierają z głodu, podczas gdy osoba dziedzicząca majątek rzuca nim po ulicy.. Widocznie tak miało być? Pech? Los tak chciał.. 
Po co to napisałam, zaczęłam i tak naprawdę do niczego nie doszłam.. Otóż.. Wywaliłam dzisiaj rano kanapki na podłogę i jakoś tak naszło mnie na przemyślenia, haha, nie no dobra.. Tak po prostu, żebyście mięli co poczytać :D



Ritter'y kojarzone są z prostymi, ładnymi opakowaniami, ta zieleń pewnie nie wszystkim się podoba, nie jest najpiękniejsza, mi jednak przypadła do gustu. Tylko na tym świat opinia się nie kończy, prawda? 
Oczywiście 16 kostek i piękny migdałowo - delikatnie kakaowy zapach - mmh.. Czekolada ma dość ciemną (jak na mleczną) barwę, jest twarda, ciężko, żadne tam głośne trzaski, ale stawia opór. 


Przez spód przebijają połówki, a także całe migdały, z początku trochę się rozczarowałam, gdyż wygląda jakby było ich trochę mało (boże, to czego ja oczekiwałam? O.o), lecz następna porcja skrywa się wewnątrz - robiąc mi przy tym miłą niespodziankę. Sama czekolada jest przyjemnie słodka, mniej mleczna niż Milka czy Cadbury, daje się także wyczuć kakao, nie brudzi palców, a w ustach rozpływa się, niebiańsko zalewając kubki smakowe. 


Skoro czekolada jest pyszna, to czy coś może być nie tak - teoretycznie może, ale nie tutaj. Migdały nie są stare i miękkie. Chyba krótko podprażane, świeże, bardzo chrupiące - raczej nie trzeba mówić o ich smaku - są przykładem pysznego orzecha. 
Dwa proste elementy, dwa dobre elementy - jest to klucz do sukcesu. 


Nie trzeba kombinować i na siłę "ulepszać", jak to mówią, w prostocie siła? proste zawsze najlepsze? - coś takiego. Słodka - nie drapie w gardle, chrupiąca - nie kaleczy języka - same plusy. Rozpływająca się czekolada odsłania świeży dar natury (xDD) - to nie jest najlepsze. Lepsze jest chrupanie ich razem. Łączą się, dopełniają, współgrają. Czy już mówiłam, że coraz większym entuzjazmem darzę Ritter Sport'y, ach tak z siedem razy.. Limitki - przybywajcie :D

Ocena utwierdza nie tylko mnie, ale i was w przekonaniu, że, jakkolwiek głupio to nie zabrzmi, teraz wolę miękkie czekolady. Chciałam, nawet bardzo, ale nie mogłam wystawić więcej. Lubicie tabliczki z orzechami - kupujcie więc śmiało.


Ocena: 5
Cena: 2,79 (promocja)
Gdzie kupiłam: Kaufland 
Kaloryczność: 558/100g

28 komentarzy :

  1. Jestem pewna, że jest smaczna, a jakże. :D Jednak nie dla mnie - duże dodatki w czekoladach to zdecydowanie nie jest mój ulubiony rodzaj czekolady. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chciałam powiedzieć, że w pełni Cię rozumiem, ale teraz to ja sama nie wiem co lubię :D

      Usuń
  2. Ech, mnie lenistwo strasznie ogranicza i sama nawet nie wiem dlaczego jestem taka, a nie inna. Znam masę ambitnych osób i cholernie im zazdroszczę, bo sama nie wiem jak to osiągnąć :/

    Ta czekolada to czysta perfekcja <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z jednej strony chcę, a tu jednak ciężko się do tego zabrać..

      Usuń
  3. To jeden z moich ostatnich recenzowanych produktów. Pysznych, co najważniejsze :) Jednak nugaciku nic nie przebije <3

    Wstęp, a właściwie ostatnie zdania.. Masz wiele racji. Czasem sama zastanawiam się czy przypadkiem robiąc niektóre rzeczy które robię.. A z resztą :)

    Pięknie piszesz, bardzo miło mi się tu czyta :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też jestem zdania, że lepsza jest Nugatowa, ale w komentarzach czytałam, że ona nie jest najlepsza, a więc jakie niebo można jeszcze stworzyć? O.o :D

      Bardzo mi miło, dziękuje ;)

      Usuń
  4. Ja też wolę miękkie, aczkolwiek ta była bardzo dobra. Gorsza niż Honig Salz Mandel, ale lepsza od Whole Hazelnuts.
    http://livingonmyown.pl/2015/01/27/ritter-sport-whole-almnods-ganze-mandel/

    A na ziemię w przeciągu ostatnich dni pospadało mi więcej rzeczy niż przez ostatni rok. Powrót na studia, na nowo rozplanowywanie czasu, stres i nagle ręce dziurawe.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nic mi nie mów o Honig Salz Mandel, nigdzie jej nie ma ;/ Kurcze, czytam Twojego bloga już bardzo długo, nie wiem jak przeoczyłam tą tabliczkę..

      Współczuje takiego nawału obowiązków, czekolada i mocna kawa - dasz radę :D

      Usuń
    2. Mi akurat bardziej smakowała Whole Almonds niż Honig Salz Mandel :)

      Usuń
    3. Martwię się, że tego nie sprawdzę, bo naprawdę nie mogę jej dostać. Muszę szukać jakiś niemieckich sklepów..

      Usuń
    4. Jeśli rzeczywiście czytasz mojego bloga bardzo długo, to wiesz na pewno, że nie mogę pić kawy ;>

      Usuń
    5. Kurcze, ale wtopa.. Wiem, wiem, i alkoholu :D

      Usuń
    6. I jeszcze mnie dręczysz, przypominając o tym. Łeee ;( :P

      Usuń
  5. Uwielbiam te Ritterki z całymi orzechami itd. :D Szczególnie genialna jest deserowa z całymi laskowymi i biała z całymi laskowymi. PYCHA! :D Tej z migdałami jeszcze nie jadłam, ale widzę, że muszę to nadrobić. :>
    PS. Baaaardzo fajny początek/wstęp. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak biała przepyszna. Deserowej nie jadłam, ale mam mleczną z całymi.
      Migdały są rzadziej spotykane w czekoladach, a szkoda xD
      Dziękuje :)

      Usuń
  6. Wszyscy raczej psioczą na to opakowanie, a mi się podoba :D Przez lata byłam psychofanką zieleni..

    A do tego Rittera mnie specjalnie nie ciągnie, głównie z uwagi na to, że z odrobiną chęci można znaleźć czekolady z migdałami innych firm, a w RS nie lubię ich rozmiaru i grubości. Wolę płaskie kostki, a jeszcze gdy wystają z nich orzechy... Mmm :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś też nawet lubiłam zielony, ale jaśniejszy xD

      Jasne, że tak, chęci nawet nie trzeba, chyba każda marka ma mleczną czekoladę z całymi orzechami.. Jak możesz, ja właśnie to uwielbiam - takie grubaski ^^ Nie będę namawiać.

      Usuń
    2. Nie doczytałam, znaczy nie tak przeczytałam.. Masz rację całe migdały to trzeba trochę szukać xD

      Usuń
  7. oby Ci w takim razie częściej te kanapki z rąk wypadały jeżeli jesteś natchniona przez to :D
    Ciężko pogodzić się z niesprawiedliwością, tutaj na Ziemi, ale ja wierzę, że kiedyś zostaniemy z tego wszystkiego rozliczeni :)

    świetnie wygląda, ale kompletnie nie pamiętam żebym ją jadła... chyba dlatego, że jej nie jadłam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha i że niby codziennie mam sprzątać? ;)
      To dobrze, ja mam nieco inne zdanie xD

      W takim razie jedz, będziesz mieć pewność, że jadłaś :D

      Usuń
  8. A czemuszto kanapki wylądowały na podłodze!? :D

    Gdy ją spotkam to kupię, uwielbiam czekoladę z orzechami ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę nie wiem jak to się stało xDD
      Kupuj bo warto..

      Usuń
  9. Nie jadłyśmy jej, akurat zawsze sobie myślałyśmy, że to połączenie jest zbyt proste i lepiej sięgnąć po coś niecodziennego :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to, ale pamiętajcie, czasem warto zwrócić uwagę :D

      Usuń
  10. ahhh rittery ,... też się kiedyś zamierzam:D

    OdpowiedzUsuń

Podobał Ci się wpis? Masz odmienne zdanie, a może jakieś rady? Chętnie posłucham wszystkiego i wszystkich z osobna. Będzie mi miło, gdy zostawicie ślad swojej obecności ;)