poniedziałek, 7 września 2015

R&R Ice Cream, Daim

Wiecie co? Jestem z siebie dumna, haha xD W niedzielę, jak nie miałam się czego "czepić", zajrzałam do mej kolekcji opakowani, o której wam już coś tam wspominałam.. Boże po co mi to? :D Przejrzała, obejrzałam, pomyślałam, przesegregowałam i cały kosz wypełniłam papierkami :D Została Milka i Rittery, w których się zakochałam.. Kiedyś i tak trzeba by to zrobić, więc czemu nie teraz, skoro już się za to zabrałam.. Śmieszne, ale prawdziwe, ta mania stawała się "niebezpieczna" :D
Okej, nie było to inspirujące, ani ciekawe, ani nawet ważne..Ale przynajmniej ktoś się uśmiechną, zaśmiał ? Ej, jak to nie? Chcę "widzieć" uśmiechy na waszych twarzach.. Tak, ja.. Która zawsze  myśli że i tak wszyscy umrzemy i.. itd :D No więc.. Zróbcie to dla mnie..mam dobry humor, czujecie to? :D

Lody karmelowe (5% pasty karmelowej) z kawałkami kruchego karmelu z mleczną czekoladą w polewie z mlecznej czekolady 32% i kawałkami karmelowo - migdałowymi.


Trzeci już próbowany na patyku, tego byłam ciekawa najbardziej, przebije kubeczkowego?
Zacznę od opakowania, znów czerwień rzucająca się w oczy, z tym, że główną rolę odgrywa bohater dzisiejszego spotkania xD i tu prezentuje się o wiele lepiej.
Otrzymujemy średniej (standardowej) wielkości bryłkę, oblaną czekoladą, chropowatą - bo z kawałkami wnętrza Daima. Gruba otoczka jest bardzo słodka, smaczna, po prostu dobra mleczna czekolada. Zatopione w niej cząstki znów są słodkie, karmelowe i chrupiące, twardo - chrupiące. 


Masa lodowa jest już nieco niżej, jeśli chodzi o poziom cukru, zarówno od otoczki, jak i w próbowanym przeze mnie kubku. Karmelowa, lecz słabo, już bardziej waniliowa, nie topi się szybko i za to plus. W nią również wtopiono chrupiące, karmelowe drobinki, towarzystwa dotrzymywały im nieco większe, czekoladowe - w smaku takie jak warstwa zewnętrzna.
Cząstki dodawały coś ciekawego, fajnego, ale niestety także słodyczy. 


Zjadłam ze smakiem, ale nie dorównują pierwszemu. 
Po skończeniu nie czułam niedosytu, a słodycz właśnie. 
Słodkie lody, ze słodkimi dodatkami, oblane pyszną, ale przesłodką czekoladą - całość jest po prostu bardzo słodka.
Spójrzmy na kalorie, kubek liczył ich 252, a napatykowiec? Zaledwie 2 mniej. Zdecydowanie lepiej sięgnąć, po produkt bez polewy, zarówno jeśli chodzi o ilość, smak, jak i kalorie, cena też nie jest dużo wyższa.
Aczkolwiek, nie zrozumcie mnie źle, ten lód też jest okej, a chrupiąca warstwa zewnętrzna, mogłaby stanowić wzór :D


Ocena: 4,5/6
Cena: 3,59
Gdzie kupiłam: Delikatesy Centrum
Kaloryczność: 349/100g
                     250kcal w sztuce

20 komentarzy :

  1. Te niezbyt mnie kuszą, ale za Oreo dałabym się pokroić :( Szkoda, że u mnie nie mogę dostać! W Żabce byłam szukać, w PiP, ale nic.
    Co do kolekcji...ja kolekcjonuję wieczka po jogurtach więc ... :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oreo bez szału, ale ta polewa - ciastko, mega interesująca.
      Ja też długo czekałam i szukałam, aż w końcu pojawiły się w delikatesach xD
      Chyba lubisz jogurty, co? :D

      Usuń
  2. Oj tez kiedys zbieralam teraz mam tylko jakies wyjatkowe np opakowanie po serduszku ktore dostałam na walentynki albo cukierki z Ameryki i inne pamiątkowe :3 działają troche jak fotografie bo wiążą sie ze wposmnieniami :3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tobie też ciężko było je wyrzucać? :D
      Oj tak, to też ;)

      Usuń
    2. w pierwszej chwili tak ale juz kilka godzin pozniej zapomnialam :P

      Usuń
  3. Mi bardzo smakowały jednak wersji kubeczkowej nie pobiły niestety. :D Ta zresztą jest na czele moich lodów jakie można dostać w supermarketowych zamrażarkach.

    OdpowiedzUsuń
  4. jadłam już nareszcie! Ale nie wiem kiedy recenzja xDD Cieszę się, że masz dobry humor, ja mam dzisiaj średni i ostrzegam lepiej mnie dzisiaj nie denerwować :) Co do zaśmiania, nie trudno Ci było sprawić uśmiech na mej buzi :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Skąd ja to znam, jadłam ale recenzja będzie.... :D
      W takim razie super xD

      Usuń
  5. Zgadzam się, że kubeczek nieporównywalnie lepszy. W tym fantastyczna, mimo iż słodka do granic, jest czekolada z chrupaczem. Smak loda i fakt, że wciśnięto w niego zwykłą czekoladę zamiast Daima - rozczarowanie mojego życia. Wrócę może raz, jak zapomnę, ale raczej w ogóle.

    OdpowiedzUsuń
  6. Niby czaimy się na całą serię tych lodów na patyku ale jakoś jednak nigdy nam do nich nie po drodze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znam to xD z jednej strony chcę, a z drugiej jednak..jakoś tak ciężko się zabrać, ale spróbujcie kiedyś ;)

      Usuń
  7. Uwielbiam tę patykową serię. Daim był pierwszym, jakiego spróbowałam i jak dla mnie świetny. Troszkę za słodki, ale nadal świetny. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawa, nie próbowałam wszystkich kubków, a ciekawa jestem jak wypadły by w takim starciu :D
      Mnie aż tak nie zachwycił, ale ta czekolada jest pyszna xD

      Usuń
  8. Uwielbiam lody a te na wzór batonów to już w ogóle cudo^^
    Tego rodzaju jeszcze nie jadłam, mimo cukru kuszą ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lody <3 Próbuj póki są, zaraz zima i pewnie znikną ze sklepów :D

      Usuń

Podobał Ci się wpis? Masz odmienne zdanie, a może jakieś rady? Chętnie posłucham wszystkiego i wszystkich z osobna. Będzie mi miło, gdy zostawicie ślad swojej obecności ;)