Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arietta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą arietta. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 18 sierpnia 2015

Arietta White

Choć wiem, że tych osób jest tu mało, bardzo mało, ale powiem. Może jest ktoś kogo ciekawią losy Barcy. Otóż.. Wierzyłam do końca, ale nie zawsze się wygrywa. Dostali lanie i nie dali rady, jeszcze nigdy nie udało się odrobić takiej straty. Nie mamy trofeum, trzeba z tym żyć. Będą przecież następne :)

Upały powoli ustają, na ich miejsce wstępują straszne burze. U mnie jeszcze nic nie było, ani deszczu, ani grzmotu, po prostu zrobiło się chłodniej. W końcu chłodniej, da się żyć. Rano na termometrze widzę już tylko 20 stopni, nie 30 jak to było w tamtym tygodniu. Jest lepiej, ale nadal ciepło, lody więc można szamać dalej. No chyba, że komuś obrzydły przez codzienne jedzenie, kilka razy, na każdy posiłek, zrozumiem ^^


Lody truskawkowe z sosem truskawkowym w białej czekoladzie. 
Drugi próbowany przeze mnie wariant smakowy wydał mi się ciekawszy, czy smak też był lepszy?
To opakowanie podoba mi się już nieco mniej, przez kolor, nadal jednak proste, element zdobny stanowią trzy niewielkie truskawki. Przejdźmy do smaku.


Biała czekolada jest pyszna, słodka (wręcz przesłodzona, ale przecież to biała czekolada ;)), mleczna, lekko jakby waniliowa, przyjemnie chrupie, z języka znika szybko, pozostawiając słodko-mleczny posmak. Lody (choć zdjęcie tego nie oddaje) mają uroczy, jasno różowy kolor, taki dziecięcy. Pierwsze co zauważyłam to to, że topią się nico wolniej niż w wersji Almond. W smaku mniej mleczne, wyraźnie choć delikatnie (nie nachalnie) truskawkowe, lekko słodkie i kremowe. Pozytywnie zdziwiła mnie obecność przetartych truskawek (6,1%-mało bo mało, ale są, to się liczy^^) myślałam, że będą to jedynie aromaty i barwniki. Jeśli chodzi o sos (5%), jest go bardzo mało, nie wnosi wiele do całokształtu, jest jedynie bardziej kwaśny. 


Całość jest smaczna, słodka i truskawkowa, taka jak oczekiwałam.
Z pewnością będę po niego czasem sięgać. Jeśli lubicie słodką, białą czekoladę, również spróbujcie, warto. 

Ocena: 9
Cena: 1,79
Gdzie kupiłam: Biedronka
Kaloryczność: 288/100g
                      253 kcal w lodzie

środa, 12 sierpnia 2015

Arietta Almond

Te upały sprawiają, że wieczorem padam na twarz. Jedyne co mogłabym robić to...nic nie robić! ;) I cały dzień jeść lody. Ale chyba długo bym tak nie pożyła, przecież po pewnie krótkim czasie by mi się znudziło, a i najpierw trzeba je wybrać. I kiedy to ostatnio stałam przed Biedronkową zamrażalką i już miałam się przekonać i znów kupić Magnuma , moje oczy zarejestrowały ten właśnie obiekt. Po wstępnych oględzinach włożyłam je do koszyka, te i jak się pewnie domyślacie wiele innych.
Wybaczcie, ale na więcej mnie dzisiaj nie stać, ani weny, ani chęci ;) W ten gorąc jeździłam dziś na rowerze i powiem wam, że jazda pod górkę, do tego gdy tak duszno, nie jest niczym łatwym i przyjemnym ^^


Lody waniliowe w czekoladzie mlecznej z migdałami, czyli tańsza wersja Magnuma. Opakowanie jest ładne, bez zbędnych dodatków, napszczonej grafiki. Brązowe, błyszczące, jedynym elementem "ozdobnym" są cztery, małe migdały, tylko przeszkadza mi data ważności na samym przodzie, tuż nad napisem.


Czekolady jest sporo, wyraźnie czuć małe, chrupiące kawałki migdałów (6%), nie są one miękkie ani gorzkie czy stare, smaczne, jednak mogłoby być ich więcej. Wróćmy jeszcze na chwilę do czekolady (27%), jest bardzo dobra, mleczna, słodka, delikatnie czuć kakao, w smaku przypomina Milkę, albo 
Ritter Sport (choć nie znam dobrze tych czekolad ;)), zamrożona przyjemnie chrupie, na języku rozpuszcza się szybko.


Lód w smaku jest waniliowy, ale bardziej jakby mleczny, słodko śmietankowy. Nie wiem co robiły w nim czarne kropeczki bo obecna jest tylko wanilia w proszku, w znikomej ilości (0,07%), jest ich dużo i chyba mają przekonać/zmylić konsumenta. Nie zmieniło to jednak faktu, iż jest smaczny, kremowy. 


Zmianie uległ wygląd opakowania jak i skład (znacznie krótszy), co pozytywnie wpłynęło na smak i efekt końcowy. Całość mi smakowała, mleczna, słodka i migdałowa. Może nie rzuca na kolana, ale jest bardzo dobry i uważam, że warto przynajmniej spróbować.

Ocena: 8
Cena: 1,79
Gdzie kupiłam: Biedronka
Kaloryczność: 321/100g
                       282 kcal w lodzie
Podobał Ci się wpis? Masz odmienne zdanie, a może jakieś rady? Chętnie posłucham wszystkiego i wszystkich z osobna. Będzie mi miło, gdy zostawicie ślad swojej obecności ;)