Choć wiem, że tych osób jest tu mało, bardzo mało, ale powiem. Może jest ktoś kogo ciekawią losy Barcy. Otóż.. Wierzyłam do końca, ale nie zawsze się wygrywa. Dostali lanie i nie dali rady, jeszcze nigdy nie udało się odrobić takiej straty. Nie mamy trofeum, trzeba z tym żyć. Będą przecież następne :)
Upały powoli ustają, na ich miejsce wstępują straszne burze. U mnie jeszcze nic nie było, ani deszczu, ani grzmotu, po prostu zrobiło się chłodniej. W końcu chłodniej, da się żyć. Rano na termometrze widzę już tylko 20 stopni, nie 30 jak to było w tamtym tygodniu. Jest lepiej, ale nadal ciepło, lody więc można szamać dalej. No chyba, że komuś obrzydły przez codzienne jedzenie, kilka razy, na każdy posiłek, zrozumiem ^^
Upały powoli ustają, na ich miejsce wstępują straszne burze. U mnie jeszcze nic nie było, ani deszczu, ani grzmotu, po prostu zrobiło się chłodniej. W końcu chłodniej, da się żyć. Rano na termometrze widzę już tylko 20 stopni, nie 30 jak to było w tamtym tygodniu. Jest lepiej, ale nadal ciepło, lody więc można szamać dalej. No chyba, że komuś obrzydły przez codzienne jedzenie, kilka razy, na każdy posiłek, zrozumiem ^^
Lody truskawkowe z sosem truskawkowym w białej czekoladzie.
Drugi próbowany przeze mnie wariant smakowy wydał mi się ciekawszy, czy smak też był lepszy?
To opakowanie podoba mi się już nieco mniej, przez kolor, nadal jednak proste, element zdobny stanowią trzy niewielkie truskawki. Przejdźmy do smaku.
Biała czekolada jest pyszna, słodka (wręcz przesłodzona, ale przecież to biała czekolada ;)), mleczna, lekko jakby waniliowa, przyjemnie chrupie, z języka znika szybko, pozostawiając słodko-mleczny posmak. Lody (choć zdjęcie tego nie oddaje) mają uroczy, jasno różowy kolor, taki dziecięcy. Pierwsze co zauważyłam to to, że topią się nico wolniej niż w wersji Almond. W smaku mniej mleczne, wyraźnie choć delikatnie (nie nachalnie) truskawkowe, lekko słodkie i kremowe. Pozytywnie zdziwiła mnie obecność przetartych truskawek (6,1%-mało bo mało, ale są, to się liczy^^) myślałam, że będą to jedynie aromaty i barwniki. Jeśli chodzi o sos (5%), jest go bardzo mało, nie wnosi wiele do całokształtu, jest jedynie bardziej kwaśny.
Całość jest smaczna, słodka i truskawkowa, taka jak oczekiwałam.
Z pewnością będę po niego czasem sięgać. Jeśli lubicie słodką, białą czekoladę, również spróbujcie, warto.
Ocena: 9
Cena: 1,79
Gdzie kupiłam: Biedronka
Kaloryczność: 288/100g
253 kcal w lodzie







