Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą miód. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 października 2015

Nestle, Golden Nuggets

Nie wierzę, że już październik i nie chodzi mi o to, że szybko zleciało. Dziś było tak gorąco, że w krótkim rękawie niemal się ze mnie lało. Rower, słońce - uwielbiam to. Uwielbiam spędzać tak wolne chwile.. 

Zaczniemy od opakowania: kartonowego i małego. Ubolewam na tym, że nasze płatki gniotą się w foliach, podczas gdy te przybyły ode mnie z Anglii i żadne nie były pokruszone, nic z tych rzeczy. Do tego w paczce miałam 8 rodzajów od 25 do 40 gramów, takie rozwiązanie jest głównie do dzieci, każdy karton z tyłu ma jakąś grę, niewymagającą "łamigłówkę". 
Zanim jeszcze przejdę do "złociaków" powiem wam jaką różnicę zauważyłam pomiędzy naszymi, a tymi które dostałam (3,nawet 4 paczki dostępne są u nas). Cheerios'y były większe i dużo słodsze, bardziej lepkie i miodowe, a raczej glukozowo-fruktozowe :D Smakowały mi bardziej, ale w sumie bez większej różnicy, które miałabym jeść codziennie. Cookie Crisp natomiast mniejsze, jaśniejsze, delikatniejsze, nie tak twarde, chrupiące, kupiłam w wakacje nasze i stoją w słoiku do tej pory, aż żałuję, że nie zrobiłam zdjęcia porównawczego. Nasquik'ów dawno nie jadłam więc nie będę się wypowiadać. Okej, koniec, wróćmy do dzisiejszej recenzji.


Opakowanie przedstawia starego, uśmiechniętego poszukiwacza skarbów (oo pamiętam taką grę, złoto się wyławiało/łapało :D) Złota co prawda nie znalazł, lecz łopatę śniadaniowych chrupek, będę cieszyć się tak samo? Jest jeszcze jak naćpany osioł i granat (kolor, nie owoc :D). Podobny zestaw już jadłam, tych sobie nie przypominam, więc to pierwsze spotkanie. 


Biało - przeźroczysta paczka zawiera 30 gramów "serowych kulek" (powiedzcie tylko, że tak nie wyglądają) o nierównych, kanciastych kształtach, kanciaste kulki więc. Powiem wam, że one prawie nie pachną, mącznie, trochę pełnoziarnisto i słodko, ale bardzo delikatnie. Nie lepią się do rąk, no więc próbujmy. 
Są mocno napowietrzone, aż trzaskające, stawiają lekki opór, ale nie są bardzo twarde. Ich struktura najpierw nasunęła mi na myśl Frupp'a, jednak jest znacznie lżejsza, może Maltesers..
O dziwo w mleku nie stają się papką, zewnętrzna strona mięknie, środek zaś pozostaje chrupiący. Niestety pod wpływem płynu (rozmięknięciu warstwy) tracą smak, nie dość, że i tak był delikatny i bez wyrazu, to jeszcze został wypłukany całkowicie. Pozostał tylko mączno - kukurydziany posmak. 


Wyjadłam płatki zostawiając na koniec biały twór, myśląc, że będzie jak z Cheerios'ami, że do niego przeszedł smak. Nie, mleko było niczym prosto z kartonu (no dobra z butelki, ale tak fajnie brzmi :)) Co więc się z nim stało, co się stało choćby ze słodyczą, miodowym posmakiem, pseudomiodowym pierwiastkiem? Wyparowały? Zniknęły? Ha! A więc magia istnieje xD. Z 30 gramami nie miałam problemu, mina by mi zrzedła, gdyby stało przede mną, w najlepszym wypadku, jeszcze 220..


Ocena: 3/6
Kaloryczność: 379/100g
                       114 kcal w porcji (bez mleka) 

czwartek, 27 sierpnia 2015

R&R Ice Cream, Toblerone

Przygody ze światłem ciąg dalszy ;) Cieszyłam się, że szybko włączyli, zajrzałam na blogi, instagrama i znowu wyłączyli... Na szczęście tylko na jakieś trzy godzinki ^^ Ale wiecie co? Nie wiedziałam, że mimo iż niedawno sprzątałam, wyniosłam masę, jak nie tonę rzeczy w moim pokoju znajdzie się jeszcze tyle ciekawego ^^ Jedna półka, druga.. Czas mi zleciał nawet nie wiem kiedy :D W ogóle wam też tak  szybko leci, mam wrażenie, że dopiero był maj, potem nie wiadomo kiedy czerwiec i już nagle mamy koniec sierpnia.. Nieźle xD


Lody kakaowo-miodowe z kawałkami czekolady mlecznej z miodem i nugatem migdałowym 2%, z kawałkami białego nugatu 2%, w polewie z czekolady mlecznej 33% z białym nugatem 3% - opis jest dłuższy niż sam proces konsumpcji -.-


Żółte opakowanie nie ucieszyło mnie tak jak to pierwsze, ale z uśmiechem na ustach pobiegłam do kasy, w końcu to jeden mniej, a może wcale nie będę musiała ich wieźć z trzęsącymi rękami, czy aby się nie rozpuszczą ;)
Trójkąt, który wysunęłam jest mały, za mały. W czekoladową skorupkę wtopiono biały nugat, chrupiące i słodkie kawałki, niektóre oblepiały zęby. Sama czekolada jest dość gruba i jak to mleczna, słodka. 
Lody-czy one wypadną lepiej? Są mocno kakaowe, dużo mniej słodkie i jeszcze raz kakaowe, wtopiono w nie spore kawałki mlecznej czekolady - rozpływającej się w ustach i dodającej słodkiego akcentu. Nugat też się znalazł, już nie taki chrupiący i co dziwne - nie kleił się do zębów. Odkryłam także półpłynne cząsteczki o zółto - rudej barwie. Jak mniemam to miód, tak delikatny w smaku, że aż praktycznie nie wyczuwalny. 


Lód (całość) jest smaczny, słodki, kakaowy, z chrupiącymi dodatkami, ale nie ma czegoś takiego... takiego punktu który sprawi, że od razu pobiegnę po następne sztuki. Brak miodowego smaku, rozmiar i bardzo słodka otoczka. Te trzy czynniki zaważyły o ocenie. Jednak na pewno jest lepszy niż Oreo ;)


Ocena: 8
Cena: do 4 zł
Gdzie kupiłam: Delikatesy Centrum
Kaloryczność: 360/100g
                      238 kcal  w lodzie 

czwartek, 20 sierpnia 2015

Nestle, Cheerios

Dziś bez wstępu bo i bez chęci, wstałam rano, nie wyspana, do tego jestem głodna. Piszę więc szybko i lecę na śniadanie. Może macie ochotę na płatki?


Kojarzą mi się one z wakacjami w UK, tam można było kupić zestawy różnych płatków, w małych, kartonowych opakowaniach, w sam raz na raz, bo pakowane po 30 gram, tylko dlaczego u nas takich nie ma, tak ciężko o kartony? 


Nad tym żeby je kupić myślałam jakiś czas, ostatnio w Biedronce była na nie promocja,  czyli idealna okazja. 
Opakowanie,  o ile się nie mylę nie uległo zmianie, ta sama radosna pszczółka i kółeczka na pomarańczowym tle, pojawiła się tylko informacja, że zawierają witaminę D, która zajmuje prawie pół opakowania i mnie osobiście irytuje, ale to nie jest przecież najważniejsze.


Już ich zapach jest bardzo słodki i sztucznie miodowy. Małe "oponki" strasznie lepią się do rąk, przez syrop, którym zostały oblane, biorę garść i chcę wrzucić do miski...skucha, one wciąż trzymają się na ręce. Nie zraziło mnie to jednak, próbuję. Same, są bardzo chrupiące i bardzo słodkie, miodowy mają raczej tylko aromat, jednak kurcze, mają w sobie coś takiego, uzależniającego, jem jem i nie mogę przestać, są smaczne. Nie najpyszniejsze, ale nie ukrywam, że mi smakują. 


Są malutkie dlatego namiękają dość szybko, czego bardzo nie lubię, lecz do zimnego mleka, jogurtu czy lodów, są super. Nie jadam płatków z mlekiem często, wręcz wcale, ale nawet do pochrupania do sucho, będą u mnie gościć ;)

Ocena: 7,5
Cena: 3,99(promocja)
Gdzie Kupiłam: Biedronka
Kaloryczność: 376/100g
                      113-porcja(30g)
Podobał Ci się wpis? Masz odmienne zdanie, a może jakieś rady? Chętnie posłucham wszystkiego i wszystkich z osobna. Będzie mi miło, gdy zostawicie ślad swojej obecności ;)