piątek, 23 października 2015

Muller, Riso Truskawka

Nieregularność.. Uhh, a myślałam, że wszystko będzie szło po moje myśli.. Wycieczka, brzuch, a teraz masa ćwiczeń z chemii do nadrobienia i ortodonta.. 
Dziś będzie krótko. Krótko, zwięźle i na temat..


Następny ryż, następny dobry? Najlepszy? Sprawdźmy. 
Zaraz po zerwaniu wieczka, które jak zwykle nie ulega dużej zmianie, czuję truskawkowy zapach, nie ma szansy na to, aby nie domyślić się co czeka pod spodem. 


Standardowo zacznę też opis. Ryż jest miękki, ma konsystencję jak w pistacjowym, mleczny, czuć także owocowy pierwiastek. Na dnie siedzi sos, pokaźna jego ilość. Rzadki i  jasny, czerwony, słodki, ale i ma pewny, owocowy kwasek. Smakuje truskawkowo, wiem brzmi to śmiesznie, ale spodziewałam się tylko i wyłącznie chemii, ma nawet małe drobinki. 


Po wymieszaniu uzyskujemy ładną, różową barwę, owoc zostaje trochę przyćmiony, nadal smaczny, lepszy niż jedzony samodzielnie. Nie przesłodzony, cały czas wiadomo co jemy, jak dla mnie mógłby być gęstszy. 
Nie miesza w rankingu, stawiam go na równi z karmelowym lecz gdybym miała wybierać, który z tych dwóch zjeść ponownie, wybrałabym ten pierwszy (truskawkowy). Czekolada nadal górą :D


Ocena: 4/6
Cena: około 2zł
Gdzie Kupiłam: Delikatesy Centrum
Kaloryczność: 103/100g
                        206 w kubku

19 komentarzy :

  1. To Riso mnie aż tak nie zachęca, a przynajmniej nie aż tak jak karmelowy odpowiednik, bo nie lubię sztuczności w "wsadach owocowych" w tego typu deserkach.
    Ortodonta… rany, mnie czekają już chyba ostatnie 3 wizyty i już nie będę mieć tego żelastwa. :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :D Zazdroszczę, u mnie końca nie widać..

      Usuń
  2. Tego Riso już nie jem, ma karminy w składzie :'(

    OdpowiedzUsuń
  3. Ha, a ja dzisiaj jadłam malinkę i planuję jutro truskawkę, bo już zapomniałam, który smakuje mi bardziej. :D Fani Riso łączmy się!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahaha Vela, Vela :D Ja się nie umywam więc jedynie gratuluję Wam smaku :) Co do planów, niestety tak bywa, ale co nas nie zabije to Nas wzmocni :D To dobrze, że umiesz się uelastyczniać :)

      Usuń
    2. Haha, łączmy się :DD
      No co Ty, gratulujesz smaku? Chyba Veli ;) No tak, ale wiesz jak denerwujące jest gdy coś sobie zaplanujemy/postanowimy i nici ;)

      Usuń
    3. Wam, wam, a co :D! No co ty!? Bo ja ok. tydzień temu planowałam, że pojadę na konferencję i najem się kilogramów dziczyzny! Wcale nie mam pojęcia co masz namyśli xDDD

      Usuń
  4. Truskawka dla mnie taka przeciętna :) wolę właśnie maline, karmel i wanilię,A no i czekolada dobra, co już napisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie, nadal mnie nie kusi. Jak wejdzie limitowane grzane winko, to kupię na bank, ale takich powszednich nie, przejadły mi się.

    OdpowiedzUsuń
  6. Najbardziej mi smakuje waniliowa wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Akurat truskawka i malina smakowały nam najmniej. Do nich nie wrócimy nigdy na pewno ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ee tam, nie była niedobra, zgodzę się co do powrotu :D

      Usuń
  8. Powiem tak niedobrze mi się się zrobiło jak zobaczyłam ,że to ryż truskawkowy och nie to nie dla mnie,ale zwykły bez dodatków tak:)

    OdpowiedzUsuń

Podobał Ci się wpis? Masz odmienne zdanie, a może jakieś rady? Chętnie posłucham wszystkiego i wszystkich z osobna. Będzie mi miło, gdy zostawicie ślad swojej obecności ;)